Prawo karne – jak łatwo mu podpaść?

Prawo karne a młodość

Starałaś się wychować syna na dobrego i porządnego człowieka. Robiłaś co w Twojej mocy, żeby zrozumiał, że innym trzeba pomagać i darzyć ich szacunkiem. Było to o tyle trudne, że wychowywałaś go samotnie, bo Twój mąż zginął w tragicznym wypadku. Przez pierwsze lata udawało Ci się to z niezłym skutkiem, bo Maciek świetnie się uczył, pomagał Ci we wszystkich domowych obowiązkach, miał wachlarz szerokich zainteresowań i potrafił być bardzo ofiarny. Między innymi był wolontariuszem w hospicjum. Było to dość niespotykane, zwłaszcza dla chłopca w jego wieku. Inni jego koledzy woleli w tym czasie grać w piłkę na boisku szkolnym lub wałęsać się po ulicach, bez żadnego konkretnego celu. Nic wtedy nie zapowiadało tego że będzie miał konflikt z prawem. Prawo karne jest bardzo surowe.

Dobry od małego

Twój syn nie lubił bezczynności, a poza tym pomagał słabszym, najlepiej jak potrafił. Miał dobre serce i był altruistą. Maciek podzielił się nawet swoimi rzeczami z chorymi rówieśnikami, gdyż bardzo im współczuł i próbował wyobrazić sobie, jak on by się czuł na ich miejscu. Lubił też czytać książki o różnych egzotycznych krajach. Marzył o tym, by kiedyś tam pojechać, lub założyć własne biuro podróży. Wszystkie sąsiadki na osiedlu zazdrościły Ci, tak zdyscyplinowanego i uczynnego syna. Ponadto stawiały go swoim dzieciom za wzór do naśladowania. Bardzo cieszyłaś się, że Twój jedynak cieszy się tak dobrą opinią.

Zły wpływ otoczenia

Wszystko zmieniło się, gdy syn poszedł do liceum. Ponieważ był utalentowany, trafił do prywatnej szkoły. To wszystko dlatego, że otrzymał specjalne stypendium naukowe. Ciebie w życiu nie byłoby stać, by opłacić jego czesne. Początkowo byłaś dumna, że Maciek został wyróżniony w ten sposób, ale euforia szybko minęła. Do tej placówki chodziły dzieci bogaczy, toteż syn bardzo od nich odstawał. Nie mógł pozwolić sobie na te wszystkie rzeczy, które oni mieli. Naturalne stało się więc to, że z czasem zaczął im zazdrościć, chciał mieć to samo co oni. Ty niestety nie mogłaś mu tego zapewnić, więc coraz częściej się kłóciliście. Maciek pod wpływem nowych znajomych stał się zarozumiały, pyskaty, a wręcz bezczelny. Nie rozumiałaś, jak można się tak zmienić w ciągu roku.

Złe zachowanie

Wagary, coraz późniejsze powroty do domu i złe oceny, to był dopiero początek kłopotów. Maciek był tak zapatrzony w nowych znajomych, że zaczął zupełnie Cię ignorować. W tamtej chwili liczyli się tylko oni i to, co mówili. Z syna zrobił się straszny materialista, bo chciał coraz więcej i więcej. Wypominał Ci nawet, że żyjecie jak nędzarze. Jednak na słowach się nie skończyło. Razem z kolegami zaczął kraść. Najpierw ubrania, potem kosmetyki, a na końcu pieniądze ze sklepowej kasy. Ty oczywiście nic o tym nie wiedziałaś, więc byłaś totalnie zaskoczona, gdy któregoś dnia do drzwi waszego domu zastukała policja. Funkcjonariusze wyjaśnili Ci, że Maciek jest podejrzany o udział w kradzieży. Było Ci ogromnie wstyd, gdy syn skuty w kajdanki- wsiadał do policyjnego radiowozu. Gdy minęło kilka dni, miałaś już pewność, że jest winny. Policjant powiedział Ci, że synowi potrzebny będzie adwokat, a prawo karne przewiduje dla niego nawet 5 lat aresztu. Postanowiłaś działać i wynająć adwokata z urzędu, by bronił Twojego syna.

Podsumowanie

Okazało się, że Olsztyn ma sporą liczbę kancelarii prawniczych i udało Ci się znaleźć odpowiednią osobę. Pan adwokat przygotował się sumiennie do obrony Maćka. Udało mu się wywalczyć, że sąd potraktował go ulgowo, gdyż to było pierwsze jego wykroczenie. Sędzia skazał go na 500 godzin prac społecznych i niewielką grzywnę. Po usłyszeniu wyroku obiecałaś sobie, że lepiej przypilnujesz swojego jedynaka i przeniesiesz go do nowej szkoły. Ta historia nie wydarzyła się naprawdę jednak mogłaby. Adwokat Karol Kakowski mówi nam że takie historie zdarzają się dość często. Dlatego trzeba uważać i uświadomić dziecko czym może się to wszystko skończyć. Więcej na https://adwokatkakowski.pl/sprawy-karne.

Prawo karne

0 Comment